Aplikuj
Blog • Okiem studenta •
19.10.2026

Od stażystki do ambasadorki. Jak własna inicjatywa otworzyła mi drzwi do kariery?

Daria Wasilewska
Studentka CDV

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

Idąc na pierwszy staż, mamy w sobie mnóstwo energii, świeżą wiedzę ze studiów i apetyt na
to, by wreszcie sprawdzić się w prawdziwym biznesie. Chcemy tworzyć realne projekty i
pokazać się z jak najlepszej strony. Jednak w zderzeniu z dużą organizacją, nowymi
procesami i natłokiem zadań łatwo wpaść w tryb zadaniowy: robisz dokładnie to, o co Cię
poproszono, odhaczasz temat i czekasz na kolejne wytyczne. Choć to całkiem naturalne,
prawdziwa magia zaczyna się wtedy, gdy odważysz się zrobić krok dalej.

Kiedy kończyłam studia inżynierskie z informatyki w Collegium Da Vinci, dostałam się na
staż do Lidl Polska. Dziś nie tylko pracuję tam na stałe, ale zostałam też ambasadorką
programu stażowego i regularnie biorę udział w akcjach z działem Employer Brandingu. Jak
do tego doszło? Wszystko zaczęło się od przekucia studenckiej ambicji w działanie poza
utartym schematem.

Nie bój się, że czegoś nie umiesz

Staż w IT (i w każdej innej branży) to skok na głęboką wodę. Nowa architektura,
korporacyjne systemy, dziesiątki biznesowych skrótów. Nawet jeśli masz solidne podstawy z
uczelni, na stażu masz pełne prawo nie wiedzieć wszystkiego od pierwszego dnia.

Największą pułapką dla ambitnych osób jest przekonanie, że z każdym problemem muszą
poradzić sobie zupełnie same. Zamiast spędzać pół dnia na bezowocnym szukaniu błędu,
stosowałam prostą zasadę: najpierw szukam rozwiązania samodzielnie, a jeśli utknę,
pytam i pokazuję swój dotychczasowy tok myślenia. Zespoły nie szukają na staż
gotowych seniorów, tylko ludzi ciekawych, zaangażowanych i gotowych do nauki.
Zadawanie konkretnych pytań to oznaka profesjonalizmu, a nie słabości.

Potraktuj projekt stażowy jak swoją wizytówkę

W moim przypadku punktem zwrotnym był projekt stażowy. Wiedziałam, że to najlepsza
okazja, by pokazać swój potencjał, dlatego podeszłam do niego nieszablonowo. Zamiast
zatrzymać się na podstawowych wymaganiach, wyszłam poza zlecone mi zadania,
poszukałam dodatkowych rozwiązań i włożyłam w ten temat sporo własnej inicjatywy.

Kiedy pokazujesz, że naprawdę zależy Ci na jakości i szukasz sposobów na ulepszenie
powierzonego zadania, ludzie wokół błyskawicznie to zauważają. To właśnie oryginalne
podejście do projektu sprawiło, że mój wkład został doceniony, a po zakończeniu stażu
otrzymałam propozycję stałej pracy.

Wyjdź z bańki IT i daj się zauważyć na LinkedInie

W branży IT łatwo zamknąć się we własnym świecie, rozmawiać wyłącznie ze swoim
zespołem i skupiać się tylko na kodzie czy systemach. Tymczasem najciekawsze rzeczy w
dużych firmach dzieją się na styku różnych działów.

Ogromną rolę odegrał u mnie LinkedIn. Zaczęłam dzielić się tam swoimi wrażeniami ze
stażu i sukcesami przy projekcie. Efekt? Moje wpisy zauważyła dziewczyna z zupełnie
innego działu w naszej firmie, z którą normalnie pewnie nie przecięłabym się na korytarzu.
Odezwała się do mnie i zaprosiła do zaangażowania się w kolejne wewnętrzne inicjatywy.

Carpooling oraz chęć poznania innych

Jak jeszcze poznawać ludzi z innych zespołów, kiedy pracujesz w dużej firmie? Korzystaj z
każdej nieformalnej okazji. Jeśli firma organizuje wyjścia integracyjne, inicjatywy sportowe
czy akcje w biurze, po prostu tam bądź i rozmawiaj z ludźmi.

Mój ulubiony, często niedoceniany patent na przełamanie lodów to firmowy carpooling,
czyli wspólne dojazdy do pracy. W wielu miejscach działają grupy czy kanały komunikacyjne,
gdzie pracownicy umawiają się na wspólne przejazdy. Dwadzieścia minut w samochodzie z
osobą z finansów, HR-u czy marketingu sprawia, że dystans znika w sekundę. Rozmawiacie
o życiu, muzyce, a przy okazji dowiadujesz się, jak firma funkcjonuje z zupełnie innej
perspektywy. To najbardziej naturalny i bezstresowy networking, jaki można sobie
wyobrazić.

Staż trwa zazwyczaj tylko kilka miesięcy, ale to, jak wykorzystasz ten czas, procentuje przez
lata. Masz już w sobie wiedzę i ambicję, nie bój się dorzucić do tego odrobiny odwagi.
Wychodź z inicjatywą, dziel się tym, co robisz, rozmawiaj z ludźmi spoza swojego działu i
zobacz, jak wiele drzwi może się przed Tobą otworzyć.
Powodzenia!