Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Szkiełko i oko
15.07.2020

Magia seriali we współczesnym świecie

Wiktoria Klamka
Studentka zarządzania kreatywnego

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

Nasz świat się rozwija, dążymy do coraz to nowszych technologii, szukamy, odkrywamy i poznajemy świat na nowo. Taka jest właśnie przyszłość, którą w głównej mierze napędza oraz tworzy Internet. Współczesny świat już od dawna odchodzi od prasy, radia, a nawet telewizji. Teraz wszystko skupia się online.

Główną wadą naszej rzeczywistości jest brak wystarczającej ilości czasu. Żyjemy w ciągłym biegu, czynności, które były dla nas ważne, przestają mieć większe znaczenie. Nie potrafimy dostrzegać ani cieszyć się z małych rzeczy. Z pomocą przychodzą nam seriale! A w szczególności platforma streamingowa Netflix. Myślę, że nie muszę o niej dużo mówić, ponieważ każdy ją zna! Słowem wstępu:

Netflix to internetowa wypożyczalnia, która za zryczałtowaną opłatą, oferuje dostęp do bazy różnorodnych gatunków seriali, filmów, programów, od rozrywkowych po przyrodnicze i naukowe, na wielu urządzeniach, w każdym miejscu, o każdej porze dnia i nocy.

Początki bywają trudne

Mało osób wie, jakie były początki Netflixa i dzięki czemu teraz to potęga na skalę światową. Historia zaczęła się w 1997 roku, kiedy to firma specjalizowała się w wysyłkowej wypożyczalni filmów DVD. W późniejszych latach zauważono potencjał branży streamingowej, więc zaczęto inwestować, jednak z niekorzystnym dla firmy skutkiem. Po pierwszych porażkach zmieniono strategię marketingową i firma uległa wewnętrznemu podziałowi, na osobny zespół dbający o dotychczasową wypożyczalnię oraz inny, patrzący w przyszłość. Ten „nowy” powstawał powoli, etapami, zupełnie jak startup.
Netflix miał wiele problemów. Jednym z głównych zagrożeń był brak zgody twórców na udostępnianie ich treści na platformie. Jednak firma szybko się z tym uporała, stając się studiem filmowym.

Kroki do sukcesu

Rozwojem oraz strategią Netflixa rządzą dane, prognozy i liczby. Dzięki milionom subskrybentów firma dysponuje wielką ilością danych, które pozwalają zdecydować, jaki rodzaj filmów, seriali i treści powinien zostać wyprodukowany. Dzięki temu platforma może przewidzieć popularność przyszłych produkcji wśród widzów. Myślę, że większość osób korzystała kiedyś z Netflixa i wie, że nie doznamy tam nudy. Platforma cały czas proponuje nam treści dopasowane na podstawie tego, co obejrzeliśmy do tej pory.

Fenomen Netflixa

Netflix, a tak naprawdę, seriale, które oferują, skradły serca ludzi na całym świecie. Wzruszają, szokują, a nawet uczą. Jednym słowem, przyciągają jak magnes. Liczby mówią same za siebie, 182 miliony użytkowników to ogromna liczba, która z każdym dniem rośnie. Skąd tak ogromny fenomen Netflixa? To proste! Rozwój technologii, dostępność Internetu, łatwa, wygodna obsługa, a co najważniejsze wszystko w jednym miejscu i o każdej porze. Myślę, że kluczem do sukcesu Netflixa było dostosowanie do odbiorców, bo to do nas należy wybór: co? Gdzie? I kiedy oglądamy? Dzięki temu platforma stała się trendem, viralem, modą i na swój sposób stylem życia wielu ludzi. Marketing platformy jest z pewnością skomplikowany i zaplanowany do najmniejszego szczegółu, ale to właśnie odbiorcy poprowadzili firmę do sukcesu.

Największą popularność przynoszą Netflixowi seriale! Wiele z nich powstaje tylko w celach rozrywkowych, ale jest też coraz większa ilość produkcji, które uczą życia, pokazują błędy, porażki i jak się z nich podnieść. Dodatkowo każda z tych produkcji jest przemyślana pod względem marketingowym. Uważam, że producenci zastosowali kilka ciekawych i innowacyjnych technik promocji, które warto poznać bliżej. Oto kilka moich propozycji:

  • „13 powodów”

Jest to przykład społecznej odpowiedzialności biznesu (od ang. corporate social responsibility). Serial uwzględnia interesy społeczne, a producentom zależy na relacji z interesariuszami. Produkcja z pewnością wzbudza ogromną falę emocji i zmusza do głębokich refleksji. Widz ma możliwość obserwacji najtrudniejszych chwil z życia licealistów, samobójstwa, bójki, straty najbliższych, uzależnienia, rasizm. Poza fascynującą fabułą producenci postarali się też w kwestii strategii marketingowej. Powstała specjalna strona internetowa, na której ludzie dzielą się swoimi problemami i wzajemnie wspierają. Osoby pokrzywdzone mogą uzyskać wsparcie, a co najważniejsze porozmawiać. Dodatkowo powstał program „13 powodów. Nic nie dziej się bez przyczyny”, w którym to sami aktorzy pokazują „prawdziwe ja”, dzielą się swoimi doświadczeniami i starają wspierać innych.

  • „Black mirror”

Serial fantastyczno-naukowy ukazujący różne historie dotyczące współczesnych zagrożeń, często związanych z technologią i gwałtownym postępem cywilizacyjnym. Producenci stworzyli alternatywny świat, w którym technologia coraz bardziej wyręcza nas w codziennym życiu, co z jednej strony ułatwia, ale też powoduję zniekształcenie rzeczywistości i zmianę ludzkiego sposobu myślenia. Serial szokuje, ale też uczy, pokazuje ludzkie błędy, a nowością jest to, że każdy z nas może stać się jego częścią.

Marketingowcy i pomysłodawcy spisali się na medal!

Pod koniec 2018 roku mogliśmy obejrzeć interaktywny odcinek pod tytułem Czarne lustro: Bandersnatch i poczuć się dosłownie jak w grze lub alternatywnej rzeczywistości (augmented reality marketing). Każdy widz miał możliwość wyboru, co stanie się dalej, ponieważ fabuła zależała od naszych decyzji. Strategia marketingowa serialu coraz bardziej bazuje na wejściu do prawdziwego świata i do ludzi. Marketingowcy stosują wiele ciekawych i wcześniej niewprowadzanych pomysłów, a jedną z innowacji mogliśmy podziwiać nawet w Polsce. Netflix, we współpracy ze znanymi influencerami, takimi jak Krzysztof Gonciarz, Emce kwadrat (partner kierunku zarządzanie kreatywne naszej uczelni) czy crème de la crème polskiej sceny YouTube – grupa filmowa Darwin, stworzył projekt pod tytułem „Czarne lusterko” promujący serial „Black Mirror”. Było to kilka krótkometrażowych filmów utrzymanych w mrocznym klimacie produkcji Netflixa.

Guerilla marketing

Ostatnio na ulicach Hiszpańskich miast pojawiły się niecodzienne nośniki reklam, a mianowicie lustra! Jest to kreatywny pomysł na kampanię reklamową studentów jednej z hiszpańskich uczelni oraz idealny przykład pomysłowego zastosowania outdoor marketingu i guerilla marketingu (marketingu partyzanckiego). „Żyjemy w czarnym lustrze!” – tak brzmi hasło reklamujące szósty, niepowstały jeszcze sezon serialu „Black Mirror”. Twórcy pokazują nam, że rzeczywistość, w jakiej obecnie żyjemy, jest jeszcze bardziej tajemnicza, nieprzewidywalna  i przerażająca niż serialowa fabuła. Dostrzec możemy tutaj też real time marketing, ponieważ idealnie wpisuję się to w obecną sytuację na świecie i związany z tym kryzys. „6 sezon. Na żywo. Teraz. Wszędzie”. Pandemia, konflikty, rasizm, to właśnie pokazuje nam reklama. Moim zdaniem jest to obowiązkowa pozycja do obejrzenia dla każdego marketingowca!

  • „Dom z papieru”

Na ekranie próbowali okraść bank, a w rzeczywistości skradli serca milionów widzów na całym świecie. Teraz jest to jeden z najpopularniejszych seriali Netflixa, ale wcale nie było tak kolorowo. Pierwsze dwie części, produkowane początkowo przez hiszpańską telewizję, okazały się porażką. Brak znanych aktorów, małe środki na produkcję skutkowały niewielką oglądalnością, jednak zdarzył się cud. Serialem zaciekawił się Netflix i postanowił umieścić go na swojej platformie. Tutaj zaczęła się magia! Nikt nie spodziewał się takiego sukcesu, w tak krótkim czasie. Udało się! Jak?

Brak promocji – kluczem do sukcesu?

Nie było żadnej kampanii reklamowej czy promocji, wszystko dzięki widzom i marketingowi szeptanemu. Mimo wątku przewodniego napadu na bank serial skupia się na wielu ważnych dla ludzi sprawach. Użyte w produkcji czerwone kombinezony, maska Salvadora Dali, czy pieśń włoskich partyzantów – Bella Ciao szybko stały się symbolami walki o zwycięstwo, wolność, demokrację i prawa. To właśnie widzowie odpowiedzialni są za sukces „Domu z papieru”! Fani przebierali się w czerwone stroje i uczestniczyli w karnawałach na całym świecie, kombinezony i maski Dalego można było obserwować podczas protestów w Europie, Ameryce i Azji. Mediami, Twitterem oraz stadionami na całym świecie zawładnęła symbolika „Domu z papieru”. Serial jest idealnym przykładem na to, jak z niepowodzeń zyskać światowy sukces. Potrzeba ludzi, zaangażowanych fanów, stworzenia świata pełnego symboli, nowości, innowacji, ponieważ chcemy utożsamiać się z bohaterami, wczuć się w ich skórę i być częścią czegoś wielkiego. Myślę, że elementy serialu na stałe przeniknęły do popkultury, a morał, jaki możemy wyciągnąć z fabuły daje wielu ludziom siłę do walki o ważne wartości.

Seriale stały się kluczowymi produkcjami na całym świecie, nie tylko dostarczają rozrywki, ale też uczą i przekazują istotne wartości. Świat się rozwija, mamy coraz nowsze technologie i coraz więcej możliwości, ale nadal najważniejszy jest pomysł. Rzeczywistość otwiera się na nowe ścieżki rozwoju oraz na innowacyjne strategie marketingowe. Tak, jak widzimy kreatywność ludzka nie zna granic. Na rynku mamy już interaktywne seriale, które przypominają gry. Elementy z wirtualnego, wymyślonego świata wkradają się z powodzeniem do naszego świata, a przyszłość rzeczywistości, w której żyjemy, możemy z wyprzedzeniem oglądać online. Takie możliwości daje nam Internet. Myślę, że w kwestiach marketingowych już dawno zniknęły bariery, teraz jedynym ograniczeniem jest granica naszej wyobraźni. Jak można zauważyć po przykładach, producenci bardzo mocno stawiają na innowacyjne rozwiązania, ale nie zapominają również o tym, kto w tym wszystkim jest najważniejszy. Mowa tu o odbiorcach, bo to właśnie my, najbardziej wpływamy na sukcesy i porażki, nie tylko produkcji filmowych, ale też wszystkich produktów oraz usług.