Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Okiem studenta
10.06.2022

Kompetencje przyszłości – czym są i po co to komu

Andi Anderberg
Studentka Mediaworking

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

Na pierwszym roku studiów na Collegium da Vinci każdy ze studentów, niezależnie od kierunku, musi przejść moduły z kompetencji przyszłości. Składają się one z trzech modułów: Kreatywności, Przedsiębiorczości i Krytycznego Myślenia. 

Moduł z Kreatywności jest na pierwszym semestrze, a pozostałe na drugim. Najbardziej zapadły mi w pamięć dwie części, czyli Kreatywność i Przedsiębiorczość.

Kreatywność

Moduł z kreatywności dzielił się na dwie części, czyli wykłady oraz warsztaty. Jako, że uważam się za osobę twórczą i kreatywną to forma warsztatowa była dla mnie strzałem w dziesiątkę i miałam okazję się wykazać. Na zajęciach była duża ilość prac grupowych, a w zasadzie powiedziałabym, że zadania indywidualne były szczątkowe.

Rozmawialiśmy o tym jak wygląda praca zespołowa i o tym jakie można w nich przyjmować rolę. Dowiedzieliśmy się o tym, że chociaż każdy z nas ma inne cechy i mocne strony. Mimo naszej różnorodności dowiedzieliśmy się jak zaplanować w naszym środowisku prace bazując na naszych najlepszych cechach. Dzięki temu na różne problemy mogliśmy spojrzeć z różnych perspektyw i prowadzić dyskusje na dany temat. To, że każdy inaczej podchodzi do danego tematu bardzo otwiera umysł i pomaga w burzy mózgów czy innych formach zbierania pomysłów.

Przedsiębiorczość

Zajęcia, które najbardziej mi zapadły w pamięć to wspomniana już wcześniej Przedsiębiorczość. Są to zajęcia, z których moim zdaniem wyniosłam najwięcej użytecznej wiedzy, która może mi się przydać w przyszłości. Praca odbywała się w parach lub samodzielnie, ja jako osoba uwielbiająca pracę zespołową zdecydowałam się na pierwszą opcję. W końcu co dwie głowy to nie jedna jak to mówi popularne powiedzenie.

Naszym zadaniem było wymyślenie firmy i sprzedanie pomysłu na nią grupie oraz osobie prowadzącej zajęcia. Nie było to tak proste jak nam się początkowo wydawało, ale właśnie takie jest też zakładanie firmy. Wymyślenie pomysłu to jedno, ale pokazanie, że on się opłaci, że ludzie będą korzystać z naszej usługi to drugie.

Więc oprócz pomysłu musieliśmy ustalić swoją wizję, misję i cele. Dla niektórych to logiczne, ale ja nie byłam świadoma tego, że każda firma ma coś takiego. Dodatkowo musieliśmy oczywiście pokazać naszą grupę docelową, do kogo ta usługa jest kierowana. Wpływa to na wiele rzeczy jak na przykład wygląd lokalu, ceny czy analizę SWOT. Akurat z nią byliśmy już zaznajomieni, ale nie ukrywam, że od tych zajęć dopiero idzie mi ona z lekkością.

Zostało to wytłumaczone bardzo prosto i logicznie przez co teraz o wiele łatwiej jest mi ją robić. Dodatkowo poznaliśmy analizę PEST, 5 sił Portera, analizę konkurencji. Musieliśmy również zastanowić się nad dostawcami, co będziemy podawać w lokalu i jak będzie wyglądać. Jakie zgody potrzebujemy załatwić, czy potrzebujemy jakichś licencji.

Wiązało się to z ogromną ilością researchu na temat podobnych firm, jak one działają i zobaczenia sposobu działania firmy od środka. Nie było to puste planowanie, że zrobimy to tak, bo tak. Argumentowaliśmy każdą naszą decyzję i wynikały one z analiz, których dokonywaliśmy. Wszystko łączyło się w jedną spójną całość. I właśnie to mi się najbardziej podobało na tych zajęciach. Uczyliśmy się nowych metod i od razu przekładaliśmy je na naszą wymyśloną firmę.

Są to moim zdaniem zajęcia przydatne na każdym kierunku i dużo z nich wyniosłam, mimo dość dużego nakładu pracy poza salami wykładowymi.