Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Szkiełko i oko
23.03.2020

Czy Gothic jest ponadczasowy?

Damian Klabuhn
Wykładowca

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

Słucham jednego z utworów skomponowanych przez Kai’a Rosenkranz do gry Gothic 3 pt ,,Vista Point” i nie mogę się odpędzić od wspomnień z fantastycznej przygody, jaką mogłem przeżyć z serią o bezimiennym bohaterze, a na ciele pojawiają się dreszcze. W polecanych utworach obok widzę soundtrack z menu głównego pierwszej części serii. Bez zastanowienia odpalam melodię. Na rękach znowu ciarki, a przed wzruszonymi oczami pojawia się legendarna okładka dzieła. Tyle wystarczyło, żeby cały świat gier przestał dla mnie istnieć. Na swoim nowoczesnym i dopasionym PC, zdolnym do uruchamiania foto realistycznych produkcji w najwyższej jakości, bez zastanowienia instaluje grę, która swoją premierę miała już prawie 19 lat temu. Czy w takim razie Gothic może być grą ponadczasową?

Gothic to seria fabularnych gier akcji zapoczątkowane przez niemieckie studio Piranha Bytes, która stworzyła trzy pierwsze tytuły i dodatek do drugiej części. ,,Jedynka” ukazała się w Niemczech 15 marca 2001 roku, a w Polsce trochę ponad rok później. Gra toczy się w fikcyjnym świecie, opanowanym przez wojnę ludzi z orkami. Jedynym sposobem na zwycięstwo ludzi, jest stworzenie jak największej ilości pancerzy i oręża z magicznej rudy. Król Rhobar II rozkazuje, wszystkich przestępców niezależnie od popełnionego występku wysłać do kolonii górniczej w Khorinis, skąd mieli dostarczać królewskiej armii ów kruszec. Chcąc uniemożliwić ucieczkę więźniów, król polecił magom otoczyć kolonie barierą przenikalną tylko z zewnątrz. Niestety, w trakcie inkantacji wydarzyło się coś niespodziewanego. Zasięg zaklęcia okazał się większy niż przewidywano i bariera otocza cały obszar Górniczej Doliny, wiążąc także magów. Zamieszanie wykorzystują więźniowie, którzy krwawo przejmują władzę. Kolonia podzieliła się na trzy rywalizujące ze sobą frakcje, a król został zmuszony do negocjacji o swoją rudę. Jakiś czas potem do grona skazańców dołącza Bezimienny – gracz. Tutaj zaczyna się nasza przygoda.

To, co już na samym początku wyróżnia Gothica od innych RPG’ów, to fakt, że w dobie wyidealizowanych i prawych, ratujących Świat bohaterów, zaczynamy jako skazaniec, który będzie próbował odnaleźć się w krainie pełnej zbirów, bandytów, łotrów, potworów i demonów. Oznacza to, że naszym zadaniem na najbliższe parę godzin rozgrywki jest po porostu przeżycie. Tu wkraczają świetnie zbudowane questy drabinkowe. Jak nazwa wskazuje, polegają one na wspinaniu się po kolejnych szczeblach. Pierwszy szczebel to jest bycie tym ,,nowym”, który nic nie umie, nic nie ma, i nikt go nie szanuje. Aby z tego wybrnąć musimy zyskać szacunek pomagając odpowiednim osobą. Wtedy możemy spróbować wejść wyżej, mianowicie dołączyć do jednej z panujących organizacji. Na tym kolejnym etapie rozgrywka się zmienia. Już jesteśmy członkiem czegoś większego i dostajemy poważniejsze zlecenia. Następnie możemy stawać się kimś coraz ważniejszym, co również zmienia nasze obowiązki i tym samym całą rozgrywkę. Od taplania się w błocie, przez polowania i załatwianie spraw między największymi obozami, aż po kompletnie niszczenie ich. Taki system wprowadza bardzo dynamiczną rozgrywkę, zmieniającą się z godziny na godzinę. Jest to coś, czego w dzisiejszych grach RPG brakuje mi najbardziej. Piranha Bites zrobili to jako pierwsi, i nie mogę znaleźć nikogo, kto zrobiłby to lepiej.

Świat Gry obejmuje dosyć zróżnicowane lokacje jak: Stary Obóz – rządzony twardą ręką, pełen zasad, klimatyczny i jedyny który handluje z królem, co za tym idzie, jest to najbogatszy obóz, Nowy Obóz – zbudowany przez najemników i bandytów, szanujący wolność i próbujący zniszczyć barierę, Obóz Sekty – obóz narkotyzujących się wyznawców demona. Poza tym znajdziemy tu obóz bandytów, lasy, bagna, góry, jaskinie, kopalnie, ruiny, katakumby, podziemia, a nawet miasto orków. W trakcie swojej przygody możemy napotkać ponad 200 postaci niezależnych i dołączyć do kilkunastu gildii, np. Kopacze, Cienie, Szkodnicy, Strażnicy Świątynni, Najemnicy, z których każda kieruje się innymi motywami działań i ma inną linie questową. Na drodze staje kilkadziesiąt rodzajów potworów – od ścierwojadów, poprzez szkielety a na demonach skończywszy.

Jak przystało na tytuł łączący elementy gry akcji i cRPG, ważną role w Gothicu odgrywa walka. Arsenał broni, pancerzy i artefaktów jest spory, choć bywa ściśle limitowany. To sprawia, że musimy zwracać uwagę na nasz ekwipunek i nie wykorzystywać niczego pochopnie. Zależnie od upodobań gracza, Bezimienny może władać mieczami jedno i dwuręcznymi, toporami, maczugami, młotami, kuszami lub łukami. W grze został zastosowany prosty system współczynników umiejętności. Postać głównego bohatera opisana jest przez atrybuty: siły, zręczności oraz maksymalnego zdrowia i many. Za punkty nauki możemy wyuczać się nowych umiejętności. Są to biegłości bojowe, magiczne, oraz te wykorzystywane w codziennym życiu, takie jak otwieranie zamków, skradanie się, skórowanie. Poziom opanowania umiejętności wpływa na rozgrywkę mechanicznie, jak i wizualnie, np. Przy pierwszym chwyceniu broni jednoręcznej, bohater nie wie, jak się z nią obchodzić. Trzyma miecz w dwóch rękach i ,,macha jegomość jak cepem”. Z kolei po wydaniu paru punktów w walkę Bezimienny nabierze wprawy, pewnym chwytem i jedną ręką złapie za broń, aby zadawać ciosy łączące się w płynne kombinacje. Z taką mechaniką od czasów Gothica I i II nie spotkałem się absolutnie nigdzie, a szkoda.

Gra wyróżnia się również nieśmiertelną oprawą audio. Muzyka jest idealnie dopasowana do całego klimatu gry oraz lokacji. Bez znaczenia, czy grałem 10 lat temu, 5 lat temu, czy godzinę temu. CD Projekt zadbało o pełną polską wersje językową gry. Bezimiennemu głosu użyczył Jacek Mikołajczak, który świetnie wczuł się w rolę, nadał postaci charakteru i wypowiedział tyle pamiętliwych cytatów. Między innymi to dzięki niemu w świecie gier Bezimienny funkcjonuje jako imię tak samo jak John, czy Michał.

W każdej produkcji nadchodzi jednak taki moment, kiedy nie pozostało w niej już nic do odkrycia. Wtedy na ring wychodzą modyfikacje. Przez lata, które upłynęły od premiery pierwszego dziecka studia Piranha Bytes ukazało się całkiem sporo modów. Polska znajduje się wśród państw, w których Gothic cieszy się szczególną sympatią, nie dziwi zatem, że większość modyfikacji dostępnych jest w polskiej wersji językowej, a część z nich została stworzona przez rodzime grupy moderskie.

Modyfikacje do Gothica można podzielić na trzy główne grupy. Pierwsza kategoria to zupełnie nowe historie oraz mody przedstawiające znane wydarzenia z innej perspektywy. Drugi zbiór to mody uzupełniające lub poszerzające główną fabułę, gdzie gramy Bezimiennym. Ostatnią grupą są niewielkie nakładki zmieniające wygląd świata gry, bądź głównego bohatera. Z tak bogatą, i wiecznie żywą sceną moderską okazuję się, że możemy grać setki godzin w tą samą grę, jednocześnie cały czas otrzymując nowe doznania. Warto tutaj wspomnieć o najbardziej wyczekiwanych modyfikacjach w dziejach Gothica: „Kroniki Myrtany” i „Dzieje Khorinis”. Modyfikacje są tworzone już od około trzech lat przez SoulFire. Zgodnie z zapowiedziami mamy otrzymać zupełnie nowe historie związane ze światem gry, a rozgrywka ma być bardziej rozbudowana niż oryginał. Dostaniemy wiele godzin rozgrywki oraz przy okazji nowe funkcje, grafiki i animacje. Całość wspierają profesjonalni aktorzy, dzięki którym modyfikacje otrzymają pełnoprawny polski dubbing w dniu premiery. Dodam tylko, że prace nad modami mają charakter non-profit i będą do pobrania zupełnie za darmo – prawdopodobnie już w tym roku!

Do serii Gothic wracam regularnie i nigdy nie uważałem tego za marnowanie czasu. Jest to flagowy przykłady dobrego i klimatycznego RPG akcji, gdzie grafika nie ma najmniejszego znaczenia. Fabuła, choć linearna, odznacza się rozmachem i zwrotami akcji. Rozwój sceny moderskiej, który śledzi z zamiłowaniem ogromna ilość graczy z całej Europy tylko potwierdza, że nie jestem osamotniony w zamiłowaniu do przygód dziejących się w magicznym świecie Bezimiennego.