Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Erasmus
12.07.2019

Do pracy, jako wykładowca, i na rower po godzinach

dr Karolina Janiszewska
Wykładowczyni

Zmieniliśmy się. Poznaj nas na nowo

Czytaj więcej

Program Erasmus+ to dla mnie szansa poznania tego, jak wykładowcy prowadzą zajęcia na innych uczelniach oraz jak radzą sobie z wyzwaniami, podobnymi do tych, z którymi spotykamy się my – wykładowcy CDV. Czy nasi koledzy z innych krajów wypracowali jakieś własne techniki i metody pracy, które można zaimplementować u nas? Jak organizują swoją pracę? Jak się w niej czują i realizują? Jacy są ich studenci? Jak patrzą na świat? Co jest dla nich ważne i co ich ciekawi? Jaka jest energia i atmosfera tworzonej tej innej uczelni? Co sprzyja kreatywności studentów i współpracy na liniach: student-student, student-wykładowca i wykładowca-wykładowca?

Lubię poznawać nowych ludzi i nowe miejsca. To zawsze wzbudza moją ciekawość i mnie inspiruje. Lubię patrzeć na to, co robię na mojej uczelni przez pryzmat tego, co mogę robić lepiej i inaczej. Stąd mój wyjazd w ramach programu Erasmus+.

W tym roku pojechałam do Thomas More University of Applied Sciences w Belgii. Uczelnia ma kilka kampusów, a ja byłam na jednym z nich w niewielkiej miejscowości Geel. Sam kampus położony jest na uboczu, budynki otoczone są zielenią i tworzą spokojną i przyjazną przestrzeń do pracy, zarówno dla studentów, jak i wykładowców. Uniwersytet co roku organizuje dla swoich studentów wydarzenie pod nazwą Interational Days – w tym roku już po raz piętnasty. To duże i świetnie zorganizowane wydarzenie, w którym wzięło udział 356 osób; zaproszono 255 gości i wykładowców z 45 krajów. Była to świetna okazja do wymiany doświadczeń i wzajemnej inspiracji. Choć rozmowy toczyły się głównie wokół tematów akademickich i obszarów badawczych, to nie zabrakło też czasu na wspólną zabawę. Pracownicy uczelni zaangażowani w organizację wydarzenia dbali o dobrą atmosferę i chyba właśnie to najbardziej mnie urzekło. Uśmiech, optymizm, dużo luzu i stworzona przestrzeń do nawiązywania kontaktów uczyniło ten pobyt dobrym doświadczeniem. Nawet teraz, gdy o tym opowiadam, uśmiecham się na samo wspomnienie spędzonego tam czasu.

Oczywiście nie można zapomnieć, że to jednak praca, …ale praca w bardzo przyjemnych warunkach! Moje zajęcia ze studentami Thomas More University dotyczyły wykorzystania consumer insight w tworzeniu komunikacji międzynarodowych marek. Razem ze studentami pracowaliśmy warsztatowo poszukując dobrych przykładów z rynku. Studenci w Belgii bardzo są podobni do naszych w Polsce – lubią pracować na konkretnych przykładach, a wiedzę zdobywać w działaniu. Są tacy, którzy są zaangażowani i zadają mnóstwo pytań, chcą wiedzieć więcej, wszystko ich ciekawi i tacy, którzy są bardziej zdystansowani. Jestem przekonana, że nasi studenci odnaleźliby tam przestrzeń dla siebie.

Dla mnie osobiście inspirujące były też prowadzone przez innych wykładowców zajęcia, w których mogłam uczestniczyć. Ciekawy wykład profesora Svane Torben’a z Uniwersytetu Halmstad w Szwecji dotyczący Internetu rzeczy, czyli wpływu technologii na nasze codzienne życie oraz wykład Rob’a de With z firmy At Work Solutions z Holandii na temat społecznej odpowiedzialności biznesu, która może determinować rozwój zarówno jednostek, jak i strategii organizacji.

Dużą wartością tego projektu były inspirujące i ciekawe spotkania z innymi wykładowcami, o których mówiłam już wcześniej. Mam nadzieję, że dzięki tym kontaktom już wkrótce zorganizujemy Interational Days dla naszych studentów w CDV, którzy będą mogli poznać wykładowców z całej Europy i wspólnie z nimi pracować nad ciekawymi tematami. Poza tym uważam, że internacjonalizacja jest ważnym aspektem współczesności i umiejętność współpracy z ludźmi z innych krajów jest wartością, która może przyczynić się zarówno do rozwoju indywidualnego, jak i społecznego.

Bardzo zachęcam do udziału w programach Erasmus+, zarówno wykładowców jak i studentów. To doświadczenie, które pozwala spojrzeć na to, co robimy z innej perspektywy. Takie spojrzenie z dystansu jest bardzo inspirujące i pozwala wrócić do codziennej rzeczywistości z nową energią i większym zaangażowaniem. Kontakty, które można tam nawiązać mogą się okazać bezcenne w przyszłości.

Poza tym samo miasteczko, choć spokojne i ciche, stwarza możliwości do zwiedzania ciekawych miejsc. To tylko 2 godziny od Amsterdamu, 1,5 godziny od Brukseli i 1 godzina od Antwerpii. Warto zaplanować sobie tam weekend, żeby doświadczyć życia i kultury tych miast.

I jeszcze jedno, to idealne miejsce dla osób lubiących jeździć na rowerze!

Z perspektywy roweru świat jest piękniejszy i jakoś mniej skomplikowany. 🙂