Wiele badań wskazuje na lukę pomiędzy kompetencjami świeżo upieczonych absolwentów uczelni a potrzebami pracodawców. Podobnie w czasie konferencji i rozmów z przedstawicielami firm często pojawia się wątek niedopasowania kompetencji do oczekiwań, jakie mają w stosunku do studentów opuszczających mury uczelni. Dotyczą one dwóch obszarów. Po pierwsze, ich zdaniem wielu absolwentów nie ma wyspecjalizowanych umiejętności praktycznych, pomimo że posiadają często dużą wiedzy teoretyczną. Po drugie, większości z nich brakuje kompetencji miękkich, głównie umiejętności związanych ze współpracą w zespole, organizowaniem własnej pracy i samodzielnością, rozwiązywaniem konfliktów, elastycznością, radzeniem sobie ze stresem, efektywną komunikacją i zarządzaniem ludźmi. Często pracodawcy wskazują również na słabe umiejętności analityczne i niedostatki krytycznego myślenia.
Po pierwsze zrozumieć studenta
Jak to możliwe, że pomimo tak oczywistych wskazówek ze strony rynku pracy zgłaszanych od wielu lat, uczelnie wyższe nie są w stanie wyposażyć studentów w potrzebne kompetencje? Odpowiedź jak zwykle nie jest prosta. Część uczelni nie uważa, że powinna podążać za potrzebami rynku pracy, bo są one zmienne. Ich zdaniem rolą uczelni jest szeroko rozumiany rozwój studenta, niekoniecznie przygotowanie do konkretnego zawodu, a studia to coś innego niż zbiór specjalistycznych kursów i warsztatów (o tym w innym artykule). Inne uczelnie systematycznie dostosowują swoje programy studiów do oczekiwań rynku pracy, ale ich elastyczność i tempo zmian są zbyt małe, żeby nadążać za zmianami gospodarczymi i społecznymi. Istnieją wreszcie uczelnie, które modyfikują swoje programy studiów we współpracy z pracodawcami, kształtują kompetencje praktyczne oczekiwane przez rynek pracy i przygotowują do nowych zawodów.
Nawet uczelnie, którym udaje się stworzyć nowoczesne programy studiów kształcące zarówno wyspecjalizowane umiejętności praktyczne, jak i kompetencje miękkie niezbędne na współczesnym rynku pracy nie osiągają w pełni sukcesu. Z analiz własnych wynika, że ponad połowa studentów na różnych kierunkach studiów nie broni w terminie swojej pracy licencjackiej, inżynieryjnej lub magisterskiej. Na kierunkach społecznych od 20 do 30 % studentów nie kończy studiów w ogóle. Na kierunkach technicznych wskaźnik odsiewu (bo tak to nazywa się formalnie) dochodzi do 50%. Można by powiedzieć, że to naturalne – studenci, którzy się nie uczą, są słabo zmotywowani lub nie podoba im się na studiach, odchodzą, a część odejść to przypadki losowe.
I można byłoby dalej spokojnie robić swoje.
Tylko jedna myśl wraca uparcie i nie daje spokoju: czy uczelnie na pewno rozumieją oczekiwania swoich studentów?
Studiować, żeby zarabiać
Jeżeli spojrzymy na opublikowane przez uczelnie w Polsce badania oczekiwań studentów i czynników determinujących wybór studiów zobaczymy, że są one podobne niezależnie od rodzaju uczelni i typu studiów. Co ciekawe, przeglądając te materiały, zauważymy, że właściwie nie zmieniają się na przestrzeni ostatnich dwóch dekad [1-8]. Do dwóch najczęściej wymienianych powodów, dla których studenci wybierali określone studia, należy chęć zdobycia atrakcyjnej i dobrze płatnej pracy. Co za tym idzie, studenci często w badaniach wskazują, że oczekują aktualnej i konkretnej wiedzy, która będzie im przydatna w praktyce oraz specjalistycznych kompetencji zawodowych. Mają one zapewnić łatwość znalezienia atrakcyjnego zatrudnienia oraz szybką adaptację do podjętych zadań w miejscu nowej pracy. Uczelnia ma być miejscem, w którym zdobywają pierwsze doświadczenia zawodowe lub je pogłębiają – nie tylko na poziomie ćwiczeń lub symulacji, ale również, a może przede wszystkim, prawdziwych projektów realizowanych na potrzeby kogoś, a nie do szuflady. Stąd rosnące zainteresowanie możliwościami realizacji konkretnych projektów dających namacalny efekt oraz współpracą z wykładowcami, którzy prowadzą działalność poza uczelnią. Bezpłatne praktyki, w których czasie parzy się kawę, obsługuje ksero i wynosi papiery do archiwum lub wykonuje prace, których nie chcieli robić pracownicy – na to godzi się już niewielu studentów. I tu pojawia się oczekiwanie, że uczelnia wesprze w tym procesie zdobywania doświadczenia praktycznego. Podobnie w trakcie przygotowywania prac dyplomowych studenci podejmują coraz ambitniejsze projekty o charakterze praktycznym lub wdrożeniowym.
Z pasją wśród ludzi
Drugim często pojawiającym się powodem podjęcia danych studiów jest kontynuowanie edukacji zgodnie z zainteresowaniami i pasjami. Studenci deklarują, iż kluczowym czynnikiem wyboru przez nich określonego kierunku studiów były ich zainteresowania, a co za tym idzie, oczekują interesujących treści przedstawionych przez wykładowców w atrakcyjny sposób. Rozumieją, że w czasie studiów nie wszystkie elementy programu nauczania są ciekawe, ale godzą się z tym jedynie w imię możliwości studiowania ciekawszych dla nich zajęć. Najczęściej za takie uważają zajęcia ściśle kierunkowe, zawodowe, specjalistyczne i/lub zajęcia prowadzone przez wykładowcę z pasją, który potrafi nią zarażać, osobę o wysokich kompetencjach, empatyczną i komunikatywną. Osobę z bogatym doświadczeniem w realizacji różnych przedsięwzięć praktycznych, którymi chętnie dzieli się ze studentami. Uważają, że taki prowadzący zapewnia nie tylko możliwość zdobycia lub udoskonalenia kompetencji, ale również nawiązania potencjalnej współpracy na przyszłość.
Wśród innych, zdecydowanie mniej popularnych odpowiedzi, pojawiały się również oczekiwania o charakterze społecznym, tzn. możliwości poznania nowych, ciekawych ludzi lub uczestniczenia w życiu studenckim. To ostatnie rozumiane jest dwojako. Z jednej strony jako możliwość działania w kołach naukowych, brania udziału w konferencjach akademickich i branżowych na uczelni lub spotkaniach ze znanymi ludźmi, wyjazdów na uczelnie zagraniczne itp. Z drugiej strony jako czas pracy i rozrywki z nowymi osobami. W różnych badaniach powody podjęcia studiów przez część studentów były bardziej przyziemne: bliskość miejsca zamieszkania, przypadek lub przewidywana łatwość ukończenia studiów.
Badania to nie wszystko
Czy to jednak wszystko, czego naprawdę oczekują studenci? Nie do końca. Warto zwrócić uwagę, że zdecydowana większość badań preferencji studentów ma charakter ilościowy i odbywa się poprzez badanie ankietowe. Wiążą się z tym dwie kwestie praktyczne. Po pierwsze, najczęściej wykorzystywanym typem pytań są pytania zamknięte z kafeterią odpowiedzi, gdyż respondenci na ogół niezbyt chętnie odpowiadają na pytania otwarte. W konsekwencji odpowiedzi sugerują respondentowi pewien sposób myślenia, często zgodny z tokiem myślenia osoby przygotowującej kwestionariusz. Po drugie, rozdźwięk pomiędzy faktycznymi oczekiwaniami a deklaracjami studentów jest, jak pokazują badania własne, znaczący. Wynika to z faktu, iż generalnie w badaniach respondenci niechętnie wyjawiają prawdziwe motywy swojego postępowania, mając na uwadze potencjalny brak społecznej akceptacji dla odpowiedzi lub są ich po prostu nieświadomi w chwili odpowiedzi. Konsekwencją jest to, że uzyskujemy w pewnym stopniu niepełne lub zniekształcone wyniki.
Czego nam zatem nie mówią studenci w oficjalnych badaniach? Skąd możemy uzyskać dodatkową wiedzę o ich oczekiwaniach?
Nie ma lepszej drogi niż nawiązanie relacji ze studentem opartej na szacunku dla jego indywidualności. Tutaj z pomocą mogą przyjść wykładowcy mający dobre relacje ze studentami lub tutoring, który polega na pracy na mocnych stronach studenta i opiera się na rozmowie oraz systematycznym kontakcie ze studentem. Co możemy usłyszeć wtedy od studentów?
W przypadku autorów tego artykułu nieocenioną wiedzę dały prace koncepcyjne nad projektem tutoringowym na uczelni i prowadzenie zajęć ze studentami jako tutorzy. Warsztaty tutorigowe i indywidualne rozmowy ze studentami koncentrują się na pracy rozwojowej, identyfikacji silnych stron studenta i ich wspieraniu korzystając z możliwości, jakie dają studia. Przy okazji tego dialogu dowiedzieliśmy się o studentach znacznie więcej niż z tradycyjnych badań ankietowych.
Nowocześnie i w zgodzie z zainteresowaniami
Cześć studentów, wbrew oficjalnym deklaracjom, zdecydowała się na konkretne studia, uważając uczelnię za najlepsze i prestiżowe miejsce do studiowania. I tylko tyle. Studenci ci nie myśleli o pracy zawodowej, czy przyszłej karierze. Podjęcie studiów było naturalnym i kolejnym krokiem w ich życiu po ukończeniu liceum i nie zastanawiali się nad innymi alternatywami. Są tu i teraz. Chcą możliwie najlepszych-według ich kryteriów-studiów. Oczekują nowoczesnej uczelni, jaką znają z filmów i mediów społecznościowych, z komfortową infrastrukturą, profesjonalną kadrą dydaktyczną, proklienckim podejściem do studenta, wieloma opcjami korzystania z życia uczelnianego. Wybrali studia, opierając się na opinii znajomych i informacjach w Internecie i porównując go sobie ze wspomnianym wyżej obrazem. Teraz studiują – pracą będą się martwić na ostatnim semestrze. Chcą odkrywać siebie i rozwijać się z nowo poznanymi ludźmi, ale nie myślą specjalnie o tym, co jest poza murami uczelni – na to przyjdzie czas.
Wiele osób deklaruje, że oczekuje od studiów, iż pozwolą im odkryć lub kontynuować ich zainteresowania. Studenci ci wybierają studia, które są zbieżne z ich zdolnościami. Warto jednak zwrócić uwagę, że zdolności te niejednokrotnie identyfikują poprzez przedmioty, z których mieli wysokie oceny. W wyborze studiów często uczestniczą osoby z rodziny lub inne autorytety, które podpowiadają, że skoro są dobrzy z przedmiotu X, to warto podjąć takie studia. Studenci tacy często identyfikują się poprzez to jedno zagadnienie i oczekują od uczelni, że staną się specjalistami w jego zakresie. Wszystkie inne przedmioty, które w ich opinii nie są bezpośrednio związane z tym zagadnieniem, są przez nich kontestowane i uznawane za zbędne. Chcą się wąsko specjalizować i niechętnie uczestniczą w zajęciach o innym charakterze. Często omijają ich szanse na odkrycie swoich innych talentów, gdyż definiują swoje kompetencje wyłącznie przez pryzmat wybranego obszaru.
Slalom gigant z dużymi oczekiwaniami
Odmienne oczekiwania mają studenci, którzy przyszli na studia, żeby spełnić oczekiwania innych – partnera, rodziny, szefa. Osoby te studiują nie tylko dla pogłębienia swojej wiedzy, ale nieustannie mają z tyłu głowy, że nie mogą zawieść kogoś innego. Jest to możliwe, tylko jeżeli będą sobie dobrze radzić i nie będą ponosić porażek. Często walczą o oceny i poprawiają je, jeżeli coś pójdzie niezgodnie z ich planem. Szybko się wypalają i są przemęczone. Stawiają sobie nierealne cele i są krytyczni wobec swoich błędów. Wysokie wymagania względem siebie stają się źródłem stresu i dużego obciążenia psychicznego, dlatego potrzebne jest im wsparcie, empatyczne podejście i pomoc w zrozumieniu, że uczą się przede wszystkim dla siebie i własnego rozwoju.
Wśród osób, które deklarują, że wybrały określony kierunek studiów, aby dostać atrakcyjną i dobrze płatną pracę jest dość liczna grupa, która chce szybko rozwinąć swoją karierę, a studia są jedynie narzędziem do tego. Oczekują konkretnych umiejętności praktycznych i to szybko. Interesuje ich to, co pozwoli nabyć potrzebne umiejętności, poznać ludzi z branży, uzyskać dyplom potrzebny do awansu. Dla nich studia to slalom gigant – przez ustaloną trasę chcą przejechać jak najszybciej, pokonując jedynie obowiązkowe bramki. Są niezwykle zaangażowani w kursy, które uważają za przydatne i traktują pozostałe jako zło konieczne. Oczekują, że studia dadzą im szybko kompetencje, które są im potrzebne i nie traktuję ich jako całościowego procesu rozwojowego. Studia traktują jako środek do zdobycia celu bardziej aniżeli cel sam w sobie.
Szansa bez rutyny
Inną grupą są studenci, których interesuje nie tylko zdobycie atrakcyjnej pracy po studiach, ale również sama droga dochodzenia do celu. Czerpią radość i zadowolenie z poznawania nowych zagadnień. Angażują się w większość kursów, nawet jeżeli nie są dla nich szczególnie ciekawe. Wartością jest rozwój sam w sobie i zdobywanie nowych kompetencji oraz zgłębianie swojej wiedzy. Kolekcjonują informacje, kompetencje, certyfikaty i projekty. Oczekują, że uczelnia da im możliwość uczestniczenia w różnorodnych doświadczeniach edukacyjnych i są gotowi poświęcić swój czas, żeby się w nie zaangażować. Uczestniczą aktywnie w życiu uczelni – nie tylko w studiach, ale również konkursach, stażach, pracy organizacyjnej lub przygotowywaniu wydarzeń marketingowych. Wszystko jest dla nich szansą nauczenia się czegoś i zdobycia nowych doświadczeń i certyfikatów. Maja duże zaufanie do uczelni i do zgromadzonych w niej kompetencji. Oczekują solidnych zajęć, traktowania ich poważnie, stwarzania możliwości zaangażowania się, różnorodności oraz możliwości wyboru.
Jest grupa studentów, która podjęła studia, aby uciec od swojego dotychczasowego życia. Najczęściej są to osoby znużone rutyną swojej pracy zawodowej lub życia osobistego. W ich przypadku kluczowe znaczenie mają kwestie społeczne. Oczekują, że na studiach poznają ciekawych ludzi, nawiążą nowe przyjaźnie, poznają partnera życiowego, nawiążą znajomości przydatne w przyszłości w pracy zawodowej. Dla nich edukacja jest wydarzeniem społecznym, które polega na interakcji z innymi ludźmi. Są często zażartymi przeciwnikami e-learningu, który traktują jako zabieg uczelni dla ograniczenia kosztów. Aktywnie uczestniczą w studiach, rzadko są nieobecni na zajęciach. Studia są dla nich ciekawym przeżyciem, a ich wynik nie ma dla nich kluczowego znaczenia. Nie oznacza to, że nie są ambitni – często tworzą zgrane zespoły realizujące ciekawe projekty. Szukają często możliwości zmiany w aspekcie zawodowym – znalezienia nowego pomysłu na siebie lub pomysłu na swój biznes. Oczekują od studiów dużej liczby zajęć praktycznych i możliwości kontaktu z praktykami z różnych dziedzin.
Wspierać w rozwoju i nie ograniczać
Jakie wnioski wynikają z tego dla uczelni wyższych? Po pierwsze, oczekiwania studentów nie są tak jednoznaczne, jak pokazują wyniki publikowanych badań i analiz. Wiele uczelni nie rozumie oczekiwań swoich studentów, bo nie podejmują próby partnerskiego dialogu z nimi. Po drugie, bez względu na to, jakie dana uczelnia stawia sobie cele, w jakich dyscyplinach prowadzi studia i jaką ma specyfikę, to nie ucieknie od konieczności wyposażenia studentów w kompetencje praktyczne, przydatne w ich życiu zawodowym. Studia stają się dla studentów bardziej drogą do celu niż celem samym w sobie. Dążenie do rozwoju identyfikują oni głównie poprzez cele i wyzwania zawodowe. Chcą uczyć się od ekspertów, którzy przekażą im wiedzę, nauczą ją wykorzystywać i będą dzielić się swoimi doświadczeniami. Chcą samodzielnie doświadczać, eksperymentować i mieć możliwość wyboru tego, co ich interesuje lub jest im potrzebne. Często są zagubieni, przychodzą z różnym bagażem edukacyjnym i życiowym, nie są świadomi swoich silnych stron. Uczelnia doskonale może im pomóc w odkryciu swojego potencjału i potem towarzyszyć w rozwoju. Szkoła wyższa powinna również obdarzyć ich zaufaniem, że potrafią samodzielnie myśleć i dokonywać wyborów dobrych dla siebie, nawet jeżeli nie są zgodne z przyjętymi standardami. Reasumując, nowoczesna uczelnia powinna wdrożyć w praktyce słowa przypisywane Konfucjuszowi sprzed dwóch i pół tysiąca lat: „Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem, zrób krok w tył, a będę działać.”
Autorzy:
- dr Łukasz Fojutowski – Prorektor Collegium Da Vinci
- dr Krzysztof Patkowski – Dziekan Wydziału Nauk Społecznych Collegium Da Vinci
Literatura:
- Wyniki badań własnych Collegium Da Vinci prowadzonych w latach 2018-2020 w projekcie Kompetencje przyszłości. Biznes – rynek pracy – edukacja; zespół w składzie Ł. Fojutowski, K. Patkowski, M. Banaszak; raporty wewnętrzne, niepublikowane.
- Parlament studencki Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, Oczekiwania studentów wobec dydaktyki w UEK, materiał z wystąpienia na III Sympozjum Dydaktycznym, Kraków 2019.
- Kierunki i perspektywy zmian szkolnictwa wyższego w województwie lubuskim, red. A. Szot, Ekspertyza Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, grudzień 2017.
- I. Bąk, K. Wachowiak, Ocena oczekiwań studentów względem procesu nauczania jako źródła wiedzy i umiejętności niezbędnych do podjęcia pracy zawodowej – wyniki badań ankietowych, w: Nauczyciel akademicki wobec nowych wyzwań edukacyjnych, red. P. Wdowiński, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2015.
- M. Skiert, K. Buchta, Student kierunku turystyka i rekreacja jako konsument usługi edukacyjnej w uczelni wychowania fizycznego, „Problemy Zarządzania, Finansów i Marketingu”, nr 36/2014.
- A. Wroczyńska, Oczekiwania współczesnych studentów wobec uczelni wyższych – prezentacja wyników prowadzonych badań, Studia Biura Analiz Sejmowych, Nr 3(35) 2013.
- B. Sławecki, A. Wach-Kąkolewicz, „Chcemy pracy!” – motywacje i oczekiwania studentów wobec uczelni ekonomicznych, „Edukacja Ekonomistów i Menedżerów” 2012, nr 25(3)
- M. Wójcicka, Oczekiwania studentów wobec studiów i wybranego kierunku. Komunikat z badań, „Nauka i Szkolnictwo Wyższe”, nr 14/99.