Masz już swoje wyniki matur? Odetchnij głęboko i świętuj, bo zrobiłeś (-aś) kawał dobrej roboty! Teraz pewnie zastanawiasz się, co dalej. O realiach studiów czy pułapkach rekrutacji w szkole mówi się niewiele. Mamy dla Ciebie coś specjalnego – szybką, autentyczną pigułkę wiedzy. Zdejmujemy różowe okulary i pomagamy Ci świadomie wybrać własny kierunek.
#1 Świadectwo szkolne do szuflady – teraz liczą się wagi
Szkolne oceny? Możesz o nich zapomnieć – w rekrutacji na studia rzadko kto na nie patrzy. Czerwony pasek czy trójka z fizyki nie mają większego znaczenia. Liczy się przede wszystkim to, jakie przedmioty zdajesz, na jakim poziomie (podstawowym czy rozszerzonym) i jak wysokie wagi przypisała im konkretna placówka. Co ciekawe, zasady rekrutacji na ten sam kierunek mogą wyglądać zupełnie inaczej na różnych uczelniach.
#2 Modne studia to potężny tłok
Co roku na pierwszy rok studiów w Polsce rusza niemal pół miliona osób. Najwięcej zgłoszeń tradycyjnie zbierają takie kierunki jak psychologia, zarządzanie czy prawo – tak wynika z oficjalnych danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego podsumowujących zeszłoroczną rekrutację. Warto jednak odróżnić kierunek popularny (gdzie po prostu aplikuje tłum ludzi) od kierunku obleganego. Prawdziwa walka o indeksy toczy się tam, gdzie limit miejsc jest mały, a chętnych mnóstwo – tak bywa na japonistyce czy data science, gdzie o jedno miejsce na sali wykładowej bije się rekordowa liczba osób.
Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, sprawdź dwie kluczowe rzeczy:
- limity miejsc – ile osób uczelnia może realnie przyjąć,
- zeszłoroczne progi punktowe – żeby realnie ocenić swoje szanse.
#3 Rynek pracy szuka umiejętności, a nie etykiety dyplomu
Oficjalny raport Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) „Szkolnictwo wyższe i jego finanse” z 2024 roku pokazuje rynkową rzeczywistość czarno na białym: w samej grupie kierunków obejmujących biznes, administrację i prawo kształci się obecnie aż około 23% wszystkich studentów i studentek w Polsce. Co to oznacza dla Ciebie? Jeśli rynek jest już tak przepełniony, ukończenie nawet najbardziej modnego kierunku nie da Ci automatycznej gwarancji zatrudnienia, a konkurencja po obronie bywa po prostu ogromna.
Pamiętaj, że Twoja przyszła praca rzadko będzie w 100% odpowiadać nazwie kierunku na dyplomie. Prawdziwą walutą, której szukają pracodawcy, są kompetencje. Oto zestaw umiejętności, które zawsze są w cenie:
- praca projektowa – czyli umiejętność dowożenia tematów od A do Z w zespole,
- analiza danych – sprawne wyciąganie wniosków z informacji,
- komunikacja – jasne formułowanie myśli i budowanie relacji.
W biznesie najbardziej liczy się to, co potrafisz zrobić w działaniu.
#4 Koniec z prowadzeniem za rękę
Przejście ze szkoły średniej na uczelnię bywa szokiem, bo nagle lądujesz w zupełnie nowej rzeczywistości. Na studiach zyskujesz ogromną swobodę, ale też pełną odpowiedzialność za swoje decyzje.
Warto od razu poznać dwie proste zasady gry:
- wykłady – najczęściej są nieobowiązkowe, więc to Twój wybór, jak zarządzasz swoim czasem, choć pamiętaj, że niektóre uczelnie, kierunki lub konkretni prowadzący mogą wprowadzić listy obecności i limity nieobecności,
- ćwiczenia, laboratoria, warsztaty i seminaria – tutaj obecność i aktywność musisz zaliczyć bezdyskusyjnie.
W Collegium Da Vinci wiemy, że najlepiej uczysz się wtedy, gdy po prostu robisz rzeczy praktyczne. Dlatego u nas zapominasz o nudnym zakuwaniu teorii. Stawiamy na naukę przez doświadczenie – od pierwszych dni działasz na praktycznych warsztatach i realizujesz projekty w zespołach.
#5 Policz koszty życia, a nie tylko czesne
Wybierając studia, weź pod uwagę budżet, który wykracza daleko poza samą opłatę za naukę. Koszty wynajmu pokoju, dojazdy, codzienne jedzenie, materiały na zajęcia oraz korzystanie z uroków życia studenckiego składają się na spory miesięczny wydatek. Pamiętaj, że koszty te różnią się drastycznie w zależności od miasta, do którego się przenosisz. Dlatego, zanim spakujesz walizki i ruszysz w nowe miejsce, zrób swój własny, orientacyjny plan finansowy. Zaplanuj wydatki z głową, działaj świadomie i projektuj studencką rzeczywistość bez zbędnego stresu!
#6 Pierwszy wybór to nie wyrok – masz prawo do zmiany
Wybór studiów tuż po maturze bywa paraliżujący, a presja otoczenia czy chwilowa moda sprawiają, że decyzje często zapadają bez pełnej świadomości. Jeśli po kilku miesiącach poczujesz, że wybrany kierunek to zupełnie nie Twoja bajka – odetchnij głęboko i zachowaj spokój. Rezygnacja z zajęć lub zmiana planów na pierwszym roku to całkowicie normalna sprawa, która co roku przytrafia się tysiącom studentów i studentek. Taka korekta życiowego kursu nie jest porażką, ale wyrazem wielkiej odwagi, dojrzałości i przede wszystkim – lepszego poznania własnych, prawdziwych potrzeb!
W Collegium da Vinci doskonale to rozumiemy, dlatego u nas nie musisz czekać na kolejny rok rekrutacji – dajemy Ci możliwość zmiany kierunku studiów bezpośrednio w trakcie semestru. Dla pierwszoroczniaków to super opcja, która pozwala błyskawicznie naprawić nietrafiony wybór, przeskoczyć na zajęcia, które naprawdę Cię interesują.
#7 Prawdziwe studia dzieją się poza planem zajęć
Sam dyplom to tylko początek. Wszystko, co najcenniejsze dla Twojej przyszłości, umiejętności i doświadczenie, budujesz obok niego. Dlatego warto wybrać uczelnię, która budzi ciekawość i pozwala rozwijać własne pasje. Angażuj się w koła naukowe, bierz udział w wymianach międzynarodowych, realizuj staże i włączaj się w projekty tworzone we współpracy z biznesem, bo to właśnie tam poznasz ludzi myślących podobnie jak Ty oraz zyskasz kontakty zawodowe na wagę złota.
Jeśli po odebraniu świadectwa maturalnego masz w głowie jeszcze jakieś pytania, wahasz się między kierunkami albo potrzebujesz pomocy z rekrutacją – śmiało, napisz do nas na adres rekrutacja@cdv.pl, a chętnie pomożemy Ci rozwiać wszelkie wątpliwości! Do zobaczenia w nowym roku akademickim!