Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Okiem studenta
06.11.2023

Escape roomy – czyli jak z obcych ludzi zrobić zgrany zespół?

Daria Wasilewska
Studentka CDV

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

Escape roomy, zwane także pokojami zagadek, to nie tylko zwyczajna zabawa, lecz prawdziwa dawka przeróżnych emocji. Fakt, że gracze mają zazwyczaj tylko 60 minut na wyjście z pokoju, sprawia, że to doświadczenie staje się jeszcze bardziej intensywne i ekscytujące. To jak wyścig z czasem, gdzie każda sekunda ma znaczenie, a każde podejście do zagadki może być kluczem do sukcesu. Choć prawdziwym kluczem może okazać się solidna komunikacja. Tutaj nie ma miejsca na luźne rozmowy – trzeba naprawdę słuchać, co inni mają do powiedzenia.

Człowieka najlepiej poznaje się w akcji

Escape roomy to trochę taka zasymulowana kryzysowa sytuacja. Nieczęsto w życiu mamy okazję ratować kosmos, odkrywać zaginiony sarkofag faraona czy iść po śladach kryminalnego zbiega. A kiedy najlepiej poznać człowieka, jak nie w akcji? Dzięki takiej sytuacji często poznaje się drugiego człowieka lepiej niż podczas przerwy na kawę w owocowy czwartek. Można mówić, że umie się działać pod presją czasu, ale gdy zostaje ostatnie 10 minut, a reaktor nie jest jeszcze zabezpieczony przed wybuchem, dopiero wtedy poznajemy naturę innych, tak samo jak i swoją. Tu nie ma miejsca i czasu, by cokolwiek udawać.

Rozwiązywanie problemów bez Internetu?

Escape roomy stawiają przed graczami różnorodne zagadki i łamigłówki, które wymagają nietuzinkowego podejścia i myślenia “out of the box”. Uczestnicy muszą analizować sytuacje z różnych perspektyw, łączyć ze sobą pasujące elementy oraz wyciągać wnioski na podstawie dostępnych wskazówek. A to wszystko bez możliwości googlowania potencjalnego rozwiązania. To stanowi doskonały trening umiejętności rozwiązywania problemów, które znajdują zastosowanie zarówno w życiu codziennym, jak i w miejscu pracy. Nie można też zapominać o skupieniu i koncentracji. W chaosie rozwiązywania zagadek czasem można stracić nitkę prowadzącą do rozwiązania. Umiejętność skupienia na tym, co aktualnie się dzieje, i zachowanie jasnego umysłu w trudnych sytuacjach, to cechy, które można rozwijać w escape roomach.

Jak zostać mistrzem czasu?

Wchodząc do pokoju, zwykle ma się tylko godzinę, żeby rozwiązać wszystkie zagadki i wydostać się z pomieszczenia. To niby dużo, ale kiedy zaczyna się myśleć nad kolejnymi łamigłówkami, minuty zaczynają gnać jak szalone. Tutaj wchodzi w grę zarządzanie czasem. W escape roomach uczy się efektywnego planowania i wykorzystywania każdej minuty. Trzeba wybrać, nad czym się skupić, co zostawić na później i w jaki sposób najlepiej podzielić czas.

Zgrany zespół

W życiu trudno jest samotnie zmierzać naprzód, a jeszcze trudniej jest to osiągnąć w escape roomie. Istotą tego doświadczenia jest zgrany zespół, nawet jeśli osoby, które razem wchodzą do pokoju, wcześniej się nie znały. Miałam okazję doświadczyć tego z dwóch perspektyw – jako uczestnik oraz jako Mistrz Gry. Raz, gdy na rozmowie o pracę mój szef wsadził cały przyszły zespół do pokoju, by zobaczyć, jak sobie damy radę. Przyznam, że nigdy wcześniej tak szybko i tak dobrze nie poznałam obcej mi grupy osób. Dzięki temu wiedzieliśmy, jakie każdy z nas ma mocne i słabe strony, co pozwoliło nam stworzyć fajnie prosperujący zespół. Za to jako Mistrz Gry mogłam zobaczyć już trochę więcej – widziałam te zespoły, które na wejściu się sobie przedstawiały, a na końcu klepali się po plecach, gratulując sobie, jak dobrze im poszło. Ale były też grupy znajomych, którzy w pokoju zamieniali się w samotne wilki, którym kończył się czas przed ucieczką z pokoju.

3… 2… 1…

Mam nadzieję, że udało mi się trochę przybliżyć ten zagadkowy temat, bo tak naprawdę, to skomplikowane łamigłówki to chyba najłatwiejsza część całego tego zamieszania. Warto choć raz zaryzykować i sprawdzić na własnej skórze, jak to wszystko naprawdę wygląda. No i wiadomo, skorzystać ze statusu studenta!