Kamila Stachowiak | Collegium Da Vinci Poznań

Poznaj Kamilę Stachowiak – ambasadorakę kierunku zarządzanie kreatywne!

Dlaczego wybrałaś zarządzanie kreatywne w Collegium Da Vinci?

Praktyka ma duże znaczenie w moim życiu. Kiedy byłam w drugiej klasie liceum wbiegłam do sali w CDV, aby przedstawić studentom zarządzania kreatywnego na czym polega olimpiada Zwolnieni z Teorii, której jestem mentorką. Okazało się, że na tej uczelni często robi się projekty na zaliczenie, a ja już wtedy wiedziałam, że zakochałam się w tym sposobie nauczania.

Wybrałam ten kierunek, bo uczę się zarządzać w praktyce, a nie na kartce. Takiego kierunku nie ma nigdzie indziej w Polsce! Co szczególnie wyróżnia kierunek oraz samą uczelnię to wykładowcy, którzy są praktykami. Mają swoje firmy, przeszli przez kilka sektorów i dzielą się swoją wiedzą wierząc w rozwój studentów.

Collegium Da Vinci jest Uczelnią Ludzi Ciekawych. Jakich ludzi spotkałaś dotąd na uczelni, wśród studentów czy wykładowców?

Jedyna obawa, jaką czułam myśląc o CDV, wiązała się z ludźmi. Było to spowodowane stereotypami o uczelni prywatnej. Szybko okazało się, że jest inaczej. Ngdzie indziej nie spotkałabym tak wspaniałych ludzi jak tu. Myślenie innowacyjne to podobno coś, czego można się nauczyć, ale cudowne jest to, że każdy jest w czymś dobry i się tym dzieli – dla jednego to sprzedaż, a dla innego wystąpienia publiczne. Uwielbiam rozbudowane dyskusje z grupą studentów i wykładowcami. Zaspokaja to moją potrzebę rozmowy na ciekawe tematy.

Jaki przedmiot na studiach najbardziej Cię ciekawi?

Na trzecim roku wybrałam specjalizację zarządzanie projektami innowacyjnymi. W tym roku są cztery szczególne przedmioty, które interesują mnie w takim stopniu, że kiedy nie może mnie na nich być – jest mi smutno! Są to: Business Model Canvas – ponieważ to analiza ciekawych modeli, która przybiera formę forum dyskusyjnego. Dalej – sensualizacja doświadczeń klienta – ponieważ dotyczy zmysłów w marketingu i biznesie. Na generowaniu innowacji liczy się obserwacja tego, co dzieje się na świecie i poprawna analiza tych zdarzeń, w mojej opinii uczy myślenia oraz wyrażania opinii na forum. Do tego standardy zarządzania procesem innowacyjnym i projektowym – ponieważ uczę się tutaj nowych i konkretnych rzeczy.

Co zaskoczyło Cię na studiach? Czego się o sobie dowiedziałaś?

Wiele słyszałam o wyścigu między studentami na innych uczelniach. Tutaj, kiedy się komuś pomoże, to jest jasne, że kolejnego dnia należy kupić chipsy albo pierniczki. Po kilku latach nadal zaskakuje mnie uczelniana atmosfera, ilość wsparcia ze strony wykładowców oraz ciekawe zajęcia i wydarzenia, w których można wziąć udział w różnych rolach. Kiedy myślę, że już najlepsze za mną, to dopiero coś nowego i interesującego przychodzi. Studia stacjonarne dają niesamowitą okazję do generowania wspomnień oraz przyjaźni na całe życie. Spędzamy już trzecie moje urodziny w tym samym składzie.

Komu poleciłabyś studia na Twoim kierunku?

Od lat polecam zarządzanie kreatywne osobom, które robiły kiedyś projekty społeczne oraz tym, którzy od uczelni chcą czegoś więcej. Jeśli masz pasję lub hobby to możesz to przekuć na praktycznie każdym przedmiocie w jakiś produkt, strategię, case. A wiadomo, że na swoich przykładach najlepiej się przyswaja wiedzę. Tutaj jest bardzo mało osób bezbarwnych, tylko uczących się. Dodatkowym atutem kierunku jest to, że program jest kompleksowy, czyli uczy spojrzenia na problem w perspektywie 360°. Zawiera wiedzę od prawno-ekonomicznej, przez specjalistyczną – branżową, po kwestie miękkie. Można łatwo sprawdzić w czym się czujesz dobrze. Cieszę się, że wśród młodszych roczników widzę twarze, którym polecałam CDV.

Gdzie widzisz się po studiach, jakie są Twoje marzenia?

Docelowo chcę założyć firmę związaną z realnym wsparciem osób z niepełnosprawnością wzroku. Aktualnie generuję innowacje w sektorze publicznym, tworząc rozwiązania w skali państwa. Cieszę się, ponieważ wszyscy Polacy się z tym stykają. Niezależnie od tego gdzie będę po studiach – przede wszystkim chcę wiedzieć, że bije ode mnie impact i że ja naprawdę czuję to, co robię i jest to zgodne ze mną. Bo jeśli robię to, co kocham, to nie będę ani jednego dnia w pracy i tego się trzymam. Mam też plany na magisterkę związane z zarządzaniem kreatywnym.

Czy są jakieś osiągnięcia, którymi chcesz się pochwalić?

W tym roku akademickim dużo się wydarzyło! Rok temu, chcąc wypełnić praktyki, poszłam na staż do Centrum GovTech w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie pracuję do dziś. Znalazłam przyjaciela – Michała Wieczorka, teraz również mojego  wspólnika. Połączyliśmy mój wymiar społeczny z jego biznesowym spojrzeniem. Udało nam się przejść inkubację ze swoją spółką CASC oraz zostać wyróżnionym w rankingu 50. Najbardziej Kreatywnych Ludzi w Biznesie przez magazyn Brief.pl. Pracujemy też w ramach inkubatora – Generatora Dostępności ze swoją platformą DesignI, o której wspólnie piszemy licencjat. Wsparcie uczelni, wykładowców, ekspertów jest tu nieocenione.

Obserwuj Kamilę na Facebooku, Instagramie i Linkedinie!