Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Ciekawi ludzie
09.09.2019

Skok na głęboką wodę

dr inż. Janina Rudowicz-Nawrocka
Wykładowczyni

Zmieniliśmy się. Poznaj nas na nowo

Czytaj więcej

Janina Rudowicz-Nawrocka

Dziekan Wydziału Informatyki i Komunikacji Wizualnej

“Jestem wykładowcą, nauczycielem, przede wszystkim uczę studentów, ale staram się, żeby to nie było tylko uczenie konkretnego przedmiotu. Dla mnie ważne jest wskazywanie postaw, poszerzanie horyzontów, otwieranie ludzi na różnorodność i to staram się robić na co dzień, nie tylko na uczelni”.

Tego jeszcze nie było. Od pierwszego tygodnia studiów praktykować w firmie informatycznej i to notowanej na giełdzie! W każdym tygod-
niu jeden dzień, całe osiem godzin, jak w prawdziwej pracy.

Dla tradycyjnych uczelni pomysł wysłania na praktyki studentów pierwszego roku informatyki był zbyt ryzykowny. A może nawet niedorzeczny. I to mimo tego, że ryzyko chciała podjąć poważna firma, która na rynku informatycznym działała z powodzeniem od lat.

Właściwie to powinniśmy być wdzięczni tym, którzy nie chcieli spróbować. Dzięki temu firma Talex S.A. trafiła ze swoją ideą do Collegium Da Vinci.

Byłam wtedy kierownikiem Katedry Informatyki i Komunikacji Wizualnej. Jeszcze nie wiedziałam, że przyjdzie mi eksperymentować z jednym z ciekawszych projektów, jakie realizowaliśmy na naszej uczelni. Tymczasem Rektor Collegium Da Vinci, dr inż. Krzysztof Nowakowski, wraz z dziekanami i z prezesem firmy Talex S.A. Januszem Gocałkiem, omawiali już wstępną koncepcję.

Pewnego dnia dziekan naszego wydziału oznajmił mi: zostaniesz koordynatorem ds. współpracy z Talexem. I tak zaczęliśmy projekt, który wszystkich nas dużo nauczył. Pomysł był odważny: wszyscy studenci już od pierwszego semestru studiów mają zajęcia praktyczne w firmie.

Poznają firmę informatyczną, sprawdzają siebie i swój pomysł „bycia informatykiem”. No właśnie. Informatykiem, czyli kim? Żeby odpowiedzieć na to pytanie i zweryfikować swoje młodzieńcze idee, ważne jest wyjście poza domowy komputer, spotkanie z rzeczywistością rynkową, biznesową, praktykowanie w różnych działach firmy, wykonywanie zadań ekscytujących i nudnych, rozwiązywanie problemów sprzętowych, software’owych, technicznych i ludzkich. Spotykanie różnych ludzi, współpracowników i klientów, współdziałanie w zespołach i skuteczne porozumiewanie się. To wszystko tworzy informatyka. Taki był pomysł prezesa Gocałka na współpracę Talexu z uczelnią, do którego, jak się później dowiedziałam, dojrzewał w sumie kilka lat.

Czy to znaczy, że nie miał obaw? Oczywiście, że miał!

Że studenci pierwszoroczni może są trochę za młodzi, że będą wymagali więcej opieki, że będzie z nimi więcej pracy. Koncentrował się jednak na pozytywach. Bo zajęcie się studentami pierwszego semestru, współpraca z nimi, w odpowiedniej perspektywie dawała możliwości pozyskania dobrego pracownika. A dla firmy to największa wartość.

Wszyscy pracownicy uczelni obserwują, że studenci na późniejszych latach studiów już często pracują. W branży informatycznej to zazwyczaj ci najlepsi, najwytrwalsi, najambitniejsi. Współpraca z firmą od pierwszego semestru poszerzała więc możliwości również tych, którzy są poza czołówką. Bo rynek pracy, mimo braku informatyków, nie jest łatwy. Prezes Gocałek dobrze to rozumiał, a korzyści widział nie tylko dla firmy, ale i dla pozostałych dwóch stron, studentów
i samej uczelni.

Od słowa do słowa, od spotkania do spotkania, z wielkim entuzjazmem i zaangażowaniem, ustaliliśmy szczegółowy program współpracy. Tymczasem studenci…

“Przecież ja nic nie umiem! Co ja tam będę robił? A czy na pewno dam radę?”

Studenci zasypali mnie pytaniami pełnymi wątpliwości. Widać było, że choć z jednej strony cieszyli się na możliwość poznania pracy w firmie informatycznej od podszewki, to z drugiej strony obawiali się tego, co ich czeka. Mnie też wątpliwości budziły w środku nocy. Ale słowo się rzekło… odwrotu nie było.

I tak w piątek, 13 października 2017 roku, pierwsza grupa studentów informatyki rozpoczęła zajęcia praktyczne w firmie Talex S.A., jednym wielkim laboratorium informatycznym.

Nie było to jednak pasmo samych sukcesów. Zdarzało się, że studenci przychodzili i narzekali.
– A my tam takie proste rzeczy robimy. – No tak, miałam czasami ochotę powiedzieć, że wszyscy od razu chcą robić projekty dla NASA.
– A ja to chyba jednak nie chcę być informatykiem. – W takim przypadku myślałam, że zdecydowanie lepiej wiedzieć to teraz niż za kilka lat.

Ale często słyszeliśmy też:
– Fajnie, że mamy te praktyki. – I wtedy cieszyłam się, że ktoś jednak idzie do przodu, rozwija się. I mogłam już spać spokojnie. Uczyliśmy się wszyscy. Patrzyliśmy, gdzie są słabe punkty – jakie są oczekiwania obu stron. To był proces.

Gdy trzynastu studentów informatyki w Collegium Da Vinci, studiujących w trybie stacjonarnym, otrzymało na DRUGI semestr roku akademickiego 2017/18 dofinansowanie do czesnego od firmy Talex S.A – wiedziałam, że było warto. Dostali je za najwyższe wyniki w pierwszym semestrze, zarówno na uczelni, jak i w firmie. Prezes firmy Talex, Janusz Gocałek, nie krył zadowolenia. Jego szalona, wydawałoby się na początku, koncepcja współpracy firmy informatycznej z uczelnią kształcącą informatyków, wydała obfity plon. A my, realizując to innowacyjne podejście, znowu połączyliśmy świat biznesu i nauki. Bo w naszym Collegium Da Vinci tyle razy już mogłam się przekonać, że – jak mawiał Dan Brown – wszystko jest możliwe! Niemożliwe wymaga od nas tylko trochę więcej czasu.

Projekt „Ciekawych ludzi historie”

Historia Collegium Da Vinci to przede wszystkim historie ludzi, którzy ją tworzą – historie ludzi ciekawych, na co dzień pracujących w CDV. Wielu z nich zdecydowało się opowiedzieć o uczelni spisując swoje wspomnienia… oddając w ręce czytelników kawałek siebie. Opowieści prorektora i dziekanów, kierowników katedr i pełnomocników, a także dyrektorów i specjalistów w pionie administracji, najlepiej powiedzą Wam kim jesteśmy i jakie wspólnie tworzymy miejsce.

Publikację „Ciekawych ludzi historie” zrealizowaliśmy we współpracy z dr Moniką Górską – reżyserem, wykładowcą, autorem, mentorem, twórcą Mistrzowskiej Szkoły Storytellingu Biznesowego online i jej Fabryką Opowieści.

Pobierz całą publikację w pliku PDF: Ciekawych ludzi historie