Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Okiem studenta
29.07.2026

„Press Start” – Co warto wiedzieć o pitchingu?

Wojciech Cierpiszewski
Student

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

26 czerwca w Collegium Da Vinci odbyła się czwarta edycja sesji pitchingowej „Press Start”. To wydarzenie, na którym studenci drugiego roku prezentują autorskie gry stworzone w ramach zajęć kierunkowych oraz otrzymują feedback. Kreatywność i dyscyplina w regularnej pracy to cenne zdolności, jednak aby nasz projekt odniósł sukces, musimy przekonać innych, że stworzyliśmy coś, czego szukają. 

W tym celu warto nauczyć się również odpowiednio zaprezentować nasze pomysły, ponieważ nikt nie dowie się o ich istnieniu, jeśli sami nie będziemy o nich mówić. O czym zatem warto pamiętać, zanim staniemy przed gronem potencjalnie zainteresowanych osób? 

Zacznij od siebie 

Może i prezentacja projektu to nie miejsce na autobiografię, ale na kilka zdań o nas samych na pewno znajdzie się miejsce. Miło nam słuchać, gdy wiemy, kto do nas mówi – to krok, który już na samym początku zaznacza nasze profesjonalne podejście. 

To, co prezentujemy, nie jest od nas niezależne, ponieważ to my, autorzy naszych pomysłów i projektów, nadajemy im właściwy kształt. Informacja o tym, kim jesteśmy i czym się zajmujemy, buduje most porozumienia między nami a odbiorcami. Dzięki temu łatwiej uwierzyć zarówno w to, co za chwilę powiemy, jak i w to, że jesteśmy właściwą osobą, by o tym opowiadać. 

Aktywna publika 

Równie ważną częścią komunikacji z publicznością jest sprawienie wrażenia, że są częścią naszej prezentacji. Utrzymywanie kontaktu wzrokowego czy zwykły uśmiech daje do zrozumienia, że przychodzimy do nich, licząc na ich uwagę. Nasza rola nie powinna ograniczać się do przejścia przez plan prezentacji. Bardzo ważną częścią komunikacji jest interakcja – długie zdania i ciągnące się wywody bywają nieuniknione, lecz nawet wtedy wciąż można angażować – bezpośrednie zwroty do publiczności często potrafią „odświeżyć” uwagę. 

Dobry mówca to dobry słuchacz 

Jednym z najczęstszych problemów prezentujących jest zbyt dobra znajomość tematu, na który się wypowiadają – niestety jest to miecz obosieczny. Doskonale znając nasz projekt, bardzo trudno nam zauważyć jego główne filary. Po projektowaniu każdego elementu naszych pomysłów łatwo pogubić się w tym, co tak naprawdę stanowi jego szkielet – a to prowadzi do chaosu informacyjnego. 

To, co dla nas wydaje się oczywiste, dla publiczności często wcale takie nie jest. Spędziliśmy z projektem wiele miesięcy, dlatego łatwo zapomnieć, że odbiorcy widzą go po raz pierwszy. Pamiętajmy więc o tym, aby dobrze eksponować istotne elementy. Szczegóły są bardzo ważne, ale stają się dobrym budulcem dopiero wtedy, gdy stanowią dopełnienie, a nie informację bez kontekstu. 

Warto wprowadzać odbiorców stopniowo, aby spokojnie zapoznali się z każdą informacją. Wiele dobrych przemówień nieprzypadkowo zaczyna się od cytatu lub po prostu kluczowego zdania – to one pozwalają odbiorcom nadać odpowiedni kształt kolejnym informacjom i połączyć je w spójną całość. 

Scena jest wasza! 

Na koniec coś motywującego – scena należy tylko do nas i to my decydujemy, co na niej się wydarzy. Z założenia „wszystko idzie po naszej myśli”, a przynajmniej taka jest perspektywa widowni. Bądźmy pewni siebie, ponieważ tylko my wiemy, co mamy do powiedzenia, a nawet jeśli się pomylimy, to nikt nie wytknie nam naszych błędów, dopóki sami tego nie zrobimy. 

Prezentacja często wymaga improwizacji, ale to nie znaczy, że jest ona niedopracowana – niesprawny sprzęt w sali może pokrzyżować nasze plany, ale to nie znaczy, że wszystko legło w gruzach. Jako autorzy doskonale wiemy, co chcemy przekazać naszym odbiorcom, pozostaje nam jedynie nadać temu atrakcyjny kształt. Nie bójmy się mówić z podniesionym czołem, ponieważ nikt nie uwierzy w nasz projekt bardziej niż my sami.