Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Rozwój osobisty
12.07.2019

Potęga skromności

dr Hubert Paluch
Pełnomocnik Rektora ds. studiów podyplomowych

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

„Sukces czeka na tego, kto jest gotów się uniżyć” (Midrasz) – winno się powiesić te słowa w większości gabinetów, gdzie zasiadają ci, którym powierzono misję specjalną, a mianowicie zarządzanie kapitałem ludzkim.

Egotyzm jest zjawiskiem powszechnym, szczególnie w kontekście stanowisk menedżerskich, gdzie zależy nam przede wszystkim na realizacji planów sprzedażowych i zwiększaniu zysku, ale nie może on prowadzić do zjawiska stawiania się ponad innymi. Wraz ze wzrostem doświadczenia powinna wzrastać pokora wynikająca z szacunku do siebie, ale i otoczenia. W dzisiejszym świecie niestety egotyzm bywa nagradzany i na zewnątrz komunikowany tak, że przegrany ma prawo utracić swą godność.

Egotyzm a zarządzanie

Co się dzieje w praktyce? Po pierwsze traci organizacja, przestaje się rozwijać, ponieważ cała energia spożytkowana jest na jednostkę, która karmi się i pompuje własnym ego, a nie wzrostem wiedzy i umiejętności całego zespołu. Po drugie, kreuje się otoczenie podległe władcy a nie współpracujące w zespole, co zabija kreatywność i świadomość samodoskonalenia się jednostki. Przysłowiowy gas ruach twierdzi, że wszystko ma pod kontrolą i jest on i tylko on. To wybujałe uczucie własnej wartości i ważności często krzywdzi organizację i ludzi, którzy ją tworzą. Jednostka doskonali się poprzez naukę i pracę, ale zdobyte talenty nie powinny nigdy przejąć nad nią władzy, a mówiąc wprost – ktoś, kto twierdzi, że nie ma sobie równych, podąża w przestrzeń, w której któregoś dnia obudzi się w samotności.

Stanowiska kierownicze to przede wszystkim sztuka relacji, opartych o dialog i świadomość swoich mocnych i słabych stron. Uczyć należy się od każdego, segregowanie ludzi na przydatnych i nieprzydatnych to droga donikąd, tak samo, jak twierdzenie, że każda relacja musi dawać wymierną korzyść. Można tkwić w relacjach, z których materialnie nic nie mamy, ale czerpiemy pozytywną energię do działania i jej zyskiem jest być a nie mieć.

A jak wyglądają ścieżki karier polskich menedżerów? Niestety często nie są już budowane na wzroście wartości dodanej, ale na palonych mostach i degradowanych po drodze ludziach. Zapomina się o tym, że wspinając się po drabinie kariery należy pamiętać o wszystkich, bo spadając będzie się z nimi spotykać. Budowanie własnego ego i własnej wartości na gruzach konkurencji jest najprostszą ścieżką do celu, który trudniej jest osiągać uczciwie pracując dla wszystkich a nie tylko dla siebie. Wartością dodaną naszych karier i relacji niech będzie kreatywność pozytywna i twórcza, wynikająca z szacunku, pokory, zaufania i pracy.