Rekrutacja 2026/2027 wystartowała!
Aplikuj
Blog Rozwój osobisty
28.04.2020

Jak zbierać dane ilościowe w czasie izolacji i na tym zarabiać

dr Joanna Flicińska-Turkiewicz
Wykładowczyni

Rekrutacja na rok akademicki 2026/2027 trwa.

Aplikuj

Epidemia to bardzo trudny czas dla wszystkich. Część firm musiało zamknąć działalność, część próbuje ją przenieść do Internetu, natomiast ta część która była od dawna aktywna w sieci, próbuje się rozwijać mimo spowolnienia połączenia internetowego. Świat zmienia się dynamicznie i jeśli nie zmieniasz się i nie rozwijasz, bardzo szybko możesz zostać z tyłu. To samo dotyczy zbierania danych ilościowych. Umiejętność wykorzystanie Internetu do tego celu może okazać się bardzo wartościowa i stać się ogromnym atutem w biznesie nie tylko w czasie epidemii, ale również po jej zakończeniu. Wiele firm zorientuje się i przestawi, przynajmniej częściowo, na działania w sieci, zauważą ogromne zalety takiego rozwiązania w postaci np. obniżenia kosztów i redukcji czasu na dojazdy. Warto zatem rozwijać swoje umiejętności, żeby móc w przyszłości świadczyć usługi zdalne, także związane ze zbieraniem i analizowaniem danych.

Po co nam dane ilościowe?

Dajmy spokój, po co zbierać i analizować dane, skoro mamy fajne pomysły na biznes i wystarczy tylko je wdrożyć. Czy na pewno? Czy wspaniały pomysł, innowacyjny produkt lub usługa to gwarancja sukcesu? Niejeden powie, że tak. Trzeba zakasać rękawy i do dzieła! A co z potrzebami rynku? Ze sprawdzeniem czy ktoś naszego produktu lub usługi będzie potrzebował? Myślicie, że to zbędne i wystarczy dobra reklama? Nie zawsze. Dużo łatwiej jest osiągnąć sukces, znając potrzeby rynku.

Podam Wam przykład. Produkuję napoje, idzie mi świetnie, ale sprzedaż nie rośnie już tak, jak na początku. Wpadam na „genialny” pomysł, żeby wprowadzić nowe smaki – podstawowe – bazujące na owocach z Polski już mam, więc teraz chcę dodać do oferty egzotyczne. Co się dzieje? Sprzedaż nie tylko rośnie, ale i zaczyna spadać. Pytanie: dlaczego? Szukam odpowiedzi w głowie i wpadam na pomysł, że trzeba zmienić opakowania, bo tamte się ludziom znudziły, i sprzedaż spada jeszcze bardziej. Ja się nagłowiłam, a efekt jest przeciwny do zamierzonego.

Zupełnie inaczej mogłoby to wszystko wyglądać, gdybym zaprojektowała badanie i zebrała dane ilościowe. Trzeba jednak wiedzieć jak się za to zabrać i jak to zrobić przez Internet, skoro nie mogę wychodzić w czasie epidemii i zbierać danych w kontakcie osobistym.

Ciekawy, przydatny i precyzyjnie sformułowany temat

W pierwszej kolejności warto poszukać interesującego tematu, problemu decyzyjnego, którego rozwiązanie nie będzie oczywiste. Chcesz, żeby ktoś Ci zapłacił za analizy, to poszukaj tematu, który Ciebie by zainteresował. Jeśli prowadzisz biznes, wykorzystuj okazje do zbierania danych ilościowych dotyczących potrzeb, oczekiwań i problemów klientów, jeśli chcesz zacząć swój własny biznes, sprawdź czy znajdziesz klientów.

Jakość się obroni

Masz już temat. Co dalej? Teraz trzeba postawić ogólne pytania badawcze. Nie są to jeszcze pytania w kwestionariuszu. To na razie wyrażone w formie pytań główne obszary badawcze. Na początek wystarczą 2 lub 3.
Do tych pytań spróbuj postawić hipotezy. Mogą być nawet 2 do każdego pytania badawczego. Hipoteza to stwierdzenie, przypuszczenie dotyczące tego jak jest. Mają być proste, jasne i precyzyjne. Kwiecistość języka nie jest tutaj punktowana, a jego precyzja. Dopiero do tych hipotez przygotuj pytania w kwestionariuszu. Porządek do podstawa. Dobrej jakości kwestionariusz powstaje właśnie w taki sposób. Ćwiczymy to ze studentami na zajęciach.

Narzędzia

Jak już masz gotowe pytania, czas wrzucić je do sieci. Na rynku jest bardzo wiele gotowych narzędzi do robienia ankiet internetowych. Najbardziej intuicyjne i darmowe są formularze Googla. Dzięki temu narzędzi będziesz miał od razu wykresy częstości dla wszystkich zamkniętych pytań oraz wszystkie dane będą zebrane w Arkuszu Excela, co bardzo się przydaje do pogłębionych analiz.
Warto się zastanowić, czy będziesz bardziej zaawansowanych funkcji i czy nie opłaca się jednak skorzystać z płatnych narzędzi. Na początek formularze Googla powinny w zupełności wystarczyć.

Grupa docelowa i dobór próby

Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że niemożliwe jest zrobienie badań reprezentatywnych na próbie losowej przez Internet, ponieważ jest zbyt mało użytkowników Internetu w Polsce i szczególnie starsze osoby są z takich badań wykluczone. Obecnie sytuacja bardzo się zmieniła.

Ja osobiście polecam zawężanie grup docelowych, po to żeby móc zrobić bardziej pogłębione badanie, np. badanie klientów konkretnej firmy, a nie wszystkich kobiet w wieku 50-. Badania zawężonej grupy nie dają nam prawa uogólniania wyników na całą populację, ale czy my naprawdę tego potrzebujemy? Bardzo cennych informacji na temat firmy, postrzegania jej działań marketingowych czy opinii o produkcie mogą dostarczyć sami klienci aktywni w kanałach komunikacji internetowej przedsiębiorstwa lub jego konkurencji.

 

Analiza

Analizowanie danych warto rozpocząć od hipotez i problemów badawczych. To bardzo dobry punkt wyjścia. Najpierw warto zweryfikować hipotezy i wyciągnąć wnioski, które doprowadzą do odpowiedzi na pytania badawcze. Jeśli w kwestionariuszu pojawiły się dodatkowe pytania, które doprowadziły do ciekawych wniosków, również trzeba je przeanalizować. W swojej pracy zazwyczaj staram się nie tylko analizować częstości odpowiedzi na poszczególne pytania, ale także badać związki między nimi i w ten sposób pogłębiać analizę. W stawianych pytaniach zwracam uwagę, żeby nie pytać „wprost” ale szukać wskaźników. Oznacza to, że nie pytam: „Czy jesteś osobą dbającą o ochronę środowiska?”, ale: „Czy oszczędzasz wodę?”; „Czy kupujesz wodę w plastikowych butelkach?”. Moim ulubionym programem do analizowania wyników ankiet jest SPSS / PASW STATISTICS / PS IMAGO – to ten sam program, ale nowe wersje są dostępne pod zmienionymi nazwami.

Bardzo polecam Wam zainteresowanie się zbieraniem i analizowaniem danych ilościowych. Oprócz korzyści finansowych, daje to niesamowitą satysfakcję. Żyjemy w czasach, kiedy tzw. „twarde dane” mają coraz większe znaczenie. Warto wiedzieć jak je zbierać i jak analizować.